Dla wielu osób w Polsce dzień wygląda tak: wstają rano, jedzą śniadanie, włączają telewizor, gdyż leci wtedy „Pytanie na śniadanie”, idą do pracy. Po pracy przychodzą do domu, pierwszą czynnością nie będzie przywitanie się z domownikami, lecz włączenie odbiornika. To jest częsty opis naszej polskiej rzeczywistości, niestety nie przyprawia nas to dumą i nie jest to powód do chwalenia się. Telewizja zajmuje dla wielu osób praktycznie cały dzień, śledzą jej, przełączają z kanału na kanał, w poszukiwaniu jak najlepszego i interesującego programu. Nie jedzą w kuchni, lecz przy telewizorze w salonie, książki idą na bok, gdyż liczy się telewizor, a często w nim ciągle nowe programy rozrywkowe i telenowele. Właśnie po takich przyzwyczajeniach cierpi cała rodzina, a szczególnie dzieci zaniedbywane przez rodziców, najczęściej ojców, którzy uzależnili się od telewizji.